ENG
A A A
 październik 2018 
Na zdjęciu: Łukasz Przytarski. Fot. materiały organizatorów

Warszawa: Pierwsze pokazy „Lunatyczki”

10 października 2018

Lunatyczka to projekt zainicjowany przez Helenę Ros i Klaudiusza Ślusarczyka, dla którego punktem wyjścia były ich własne teksty oraz libretto XIX-wiecznej opery Belliniego, La Sonnambula. Jako eksploracja udramatyzowanej bierności i responsywności, praca analizuje współczesne, uśpione ciało, ujawniając problematykę jego kształtowania i de-formacji. Projekt powstaje we współpracy z artystkami i artystami sztuk performatywnych, podczas nocnych sesji badawczych i będzie się rozwijał wraz z kolejnymi pokazami. W dniach 11-12 października o godz. 20.00 (ul. Mińska 25 bud. 58) artyści zapraszają na pierwsze pokazy swojej  wspólnej pracy nad projektem. W spektaklu występują: Tomasz Bazan, Dana Chmielewska, Edyta Jarząb, Łukasz Przytarski, Katarzyna Sikora i TO-EN.


O Lunatyczce:

W dobie technologicznego postępu, gdy granice ciała zostają przesunięte, pytanie „kim jestem?” nie jest tak aktualne, jak to „gdzie jestem, gdzie się zaczynam, a gdzie kończę?”. Jak bardzo człowiek wydaje się przesypiać swoje życie, i jak goniąc za przyjemnością, jest zawsze gdzie indziej? Co nas łączy i co nas dzieli, jaki jest wpływ technologii i kapitału na ludzkie ciało, na to, jak siebie postrzegamy, jak jesteśmy widziani, na naszą intymność i bycie odległym? Myślę o potrzebie oderwania, odłączenia, znudzenia, nie-ekscytacji; o potrzebie przemocy, fizycznej agresji, zawirusowania, błędu, odporności, wzięcia siłą, cieszenia się przyjemnością, zignorowania, odurzenia, bycia pod wrażeniem, bycia skradzionym, podłączonym, odłączonym, zainfekowanym, pod wpływem; o potrzebie guru, przywództwa.

Klaudiusz Ślusarczyk



Lunatykowanie podważa przekonanie, że ciało można sprowadzić do organizmu, że rozkosz można posiąść (w czasach „posiadania” wszystkiego); że pragnienie można zredukować do biologicznych potrzeb. Choć marzymy o rozkoszy, ostatecznie się przed nią cofamy, licząc, że ktoś przejmie dowodzenie – tak nas uwodzą nauczyciele i liderzy. Lunatykowanie to też dziwność mówiącego ciała, własnego i nie-swojego. Coś obcego w środku. Coś, co opiera się identyfikacjom. Kapitalistyczny dyskurs nauki nadaje lunatykowaniu nr: 307.46, pośród setek opisów w katalogu psychicznych zaburzeń (DSM-V). Segregacja jako nieskończony mechanizm tworzenia nazw, bez potrzeby nadawania znaczenia 

czy to ma być przebudzenie?

Helena Ros

 

***

 

 

reżyseria, scenariusz i scenografia: Klaudiusz Ślusarczyk i Helena Ros

obsada: Tomasz Bazan, Dana Chmielewska, Edyta Jarząb, Łukasz Przytarski, Katarzyna Sikora i TO-EN

muzyka: Nicholas Pollock
perkusja: Michał Kasperek

kostiumy: Julia Rodowicz

instalacja multimedialna: Klaudiusz Ślusarczyk, Aleksandra Bonder i Michał Mierzejewski

 

produkcja spektaklu: Justyna Pankiewicz

fotografia: Wiktor Malinowski


honorowy patronat: Ambasada Australii w Polsce

 

partnerzy: PJATK, Miasto Stołeczne Warszawa

 

Więcej informacjiwww.facebook.com/events/1162893317195942/

 

 

INFORMACJA DLA UŻYTKOWNIKÓW SERWISU
Przed przystąpieniem do użytkowania Serwisu www.taniecpolska.pl operator Serwisu poleca zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu.
Operator Serwisu poleca w szczególności zapoznanie się z postanowieniami Polityki Prywatności Serwisu w zakresie: Zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu pozwoli wszystkim Użytkownikom na korzystanie z Serwisu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi oraz własną wolą wyrażoną w odpowiednich zgodach.
Operator Serwisu jest gotów odpowiedzieć na ewentualne pytania w sprawie wykonywania Polityki Prywatności Serwisu.
Nie pokazuj więcej tego powiadomienia