ENG
A A A
 maj 2020 
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
PORUSZONY PORUSZYCIEL. O wystawie „Przyjdźcie, pokażemy Wam, co robimy. O improwizacji tańca”

PORUSZONY PORUSZYCIEL. O wystawie „Przyjdźcie, pokażemy Wam, co robimy. O improwizacji tańca”

Teresa Fazan

Artykuły

3 października 2013

„Kontakt improwizacja to zmaganie się z siłami fizycznymi i zmaganie się ze sobą nawzajem, na poziomie cielesnym i psychicznym. W działaniach tancerzy obserwujemy naturę ludzką w mikroskali: w ruchu, w bezruchu, w emocjach, dylematach, niepokojach i wirtuozerii. Wszystko to można dostrzec w wyjątkowo nielinearnej i pozanarracyjnej formie.”[i] Tak o znaczeniu kontakt improwizacji mówiła w latach 90. Nancy Stark Smith, jedna z jej najważniejszych pionierek. Do dziś jednak idea improwizacji w tańcu stanowi obiekt rozważań i badań tak praktyków, jak i teoretyków. Jej obecność coraz silniej zaznacza się się także na polskiej scenie tańca, czego dowodem jest otwarta w czerwcu w łódzkim Muzeum Sztuki ms2 wystawa pt. Przyjdźcie, pokażemy Wam, co robimy. O improwizacji tańca.

 

Pierwszy element wystawy stanowi seria cytatów mniej lub bardziej bezpośrednio koncentrujących się wokół improwizacji tańca. Co ciekawe, część z nich brzmi dość abstrakcyjnie i dotyka pojęć znacznie szerszych – takich jak intymność czy decyzyjność, które dzięki wspólnemu kontekstowi wystawy zbiegają się w jednym punkcie: w miejscu próby opisu i zrozumienia idei improwizacji. Nie jest to wcale proste zadanie, bowiem improwizacja jako technika tańca ze względu na swoją potencjalność i płynność zasadniczo wymyka się próbie opisu. Improwizacja opiera się na stałej gotowości do reagowania na zmiany otoczenia, własne myśli i oddziaływania współtwórców, nie może być więc jednorazowo dookreślona i nazwana. Właśnie dzięki temu stanowi niezwykle interesujący obiekt badań i obserwacji, a tytuł wystawy i jej idea zdają się do owej wnikliwości spojrzenia zachęcać.

 

Kiedy już zapoznamy się z fragmentami wypowiedzi artystów i badaczy, wchodzimy do białego „bąbla”, materiałowego namiotu wewnątrz sali muzealnej – przestrzeni zarezerwowanej dla improwizacji. Po wejściu uderza nas mnogość, swoista polifoniczność dźwięków i obrazów. Równocześnie cała przestrzeń pogrążona jest w monochromatyczności, ściany i podłoga są białe, materace i piłki do siedzenia –szare, a projekcje– przede wszystkim czarno-białe. Sama przestrzeń ma w sobie coś z idei improwizacji – jest nienacechowana, zaprasza do interakcji, ingerencji, wzbudza poczucie bezpieczeństwa i potencjalności. Nawet elementy architektoniczne wystawy, zaprojektowane przez grupę BudCud, poprzez swoją plastyczność i neutralność przeistaczają się w obiekty niemal improwizacyjne.  Jakkolwiek taniec choreograficzny powszechnie kojarzy się z elitarnością, a tancerza i widza oddziela gigantyczny rozdźwięk diametralnie różnych statusów ciał, tak w improwizacji wyczuwamy coś niemal przeciwnego – ciało tancerza improwizującego jest wyzwolone, instynktowne, zrelaksowane. Kuratorki (Sonia Nieśpiałowska-Owczarek i Katarzyna Słoboda) wytworzyły dla obserwatorów podobną atmosferę. W tej przestrzeni, czystej, pustej i wypełnionej tajemniczymi dźwiękami, oglądamy 7 filmów dotyczących improwizacji i kontakt improwizacji, pochodzących z lat 70., 80. i 90., uzupełnionych krótkimi nagraniami współczesnych polskich tancerzy wykonujących serię ćwiczeń improwizacyjnych (za ruch odpowiadają Jacek Owczarek i Pracownia Fizyczna). Chociaż sama wystawa może wydawać się niezwykle skromna, nie do pominięcia jest kontekst wydarzeń skoncentrowanych wokół niej. Od czerwca do października organizowane są warsztaty, spotkania i wykłady z polskimi i zagranicznymi twórcami.

 

Myślę, że jest wiele osób (w tym „ludzi tańca”), które nie zdają sobie sprawy, że improwizacja jest czymś niełatwym, wymagającym pracy i przygotowania. W jednej z najciekawszych projekcji użytych w wystawie, „upadku po Newtonie” („Fall after Newton”) z 1987 roku wnikliwie poznajemy historię improwizacji, równocześnie obserwując tancerzy w wariacjach kontakt-improwizacyjnych i słuchając narracji o początkach i dalszych losach tej techniki.. Tytuł nagrania nie bez powodu zawiera nazwisko wielkiego fizyka, Izaaka Newtona – na sformułowanych przez niego zasadach dynamiki, a zwłaszcza na zasadzie akcji i reakcji, opierają się reguły eksploatowane w kontakt improwizacji. Wspomniana III zasada dynamiki mówi o wzajemności działania, o tym, że jeżeli na ciało A działa ciało B, to ciało B działa na ciało A z taką samą siłą. W tej prostej i wydawać by się mogło nieco abstrakcyjnej zasadzie kryje się idea kontakt improwizacji.  Obserwujemy parę tancerzy, którzy wprawiając się w ruch, swoiste rozbujanie ciał, wspólnie ten ruch utrzymują, wzajemnie na siebie oddziałując. Co ciekawe, dane działanie może wzbudzać ruch do niego podobny lub zupełnie  przeciwstawny. Wzajemne oddziaływanie tancerzy opiera się na ciągłej wymianie impulsów wynikającej z absolutnej zależności.

 

W filmie Zsuwnia z 1979 roku Steve Paxton tłumaczy odwrócenie porządku zmysłowego w kontakt improwizacji. Najwięcej informacji o otoczeniu dostarcza nam wzrok, jednak w improwizacji oczy okazują się medium niewystarczającym. Tancerz musi nauczyć się widzieć całą powierzchnią ciała, wprawić się w stan, w którym to skóra okazuje się najlepszym źródłem obrazu. Być może brzmi to bardzo abstrakcyjnie, ale obserwując liczne przykłady partnerowań, uzmysławiamy sobie tę zależność. Tancerze pogrążeni są w rytmicznym transie, jednak owa rytmika wcale nie wynika z muzyki – rodzi się ze wspólnego oddechu, ekstremalnego wyczulenia na ruch i dotyk. Zrozumienie wpływu partnera na nasze działanie i rodzącej się z tej zależności – wolności. Paxton używa sformułowania „kinematyczne puzzle” – czyli elementy wniesione przez każdego z tancerzy do partnerowania, wynikających z różnych umiejętności i doświadczeń. Owa zbitka wydaje się wyjątkowo trafna – mimo różnic puzzle składają się na spójną i estetyczną całość, równocześnie ciągle pozostawiając możliwość modyfikacji i uniemożliwiając powtórzenie dokładnie takiej samej sekwencji.

 

Obserwując doświadczonych i długo ze sobą pracujących tancerzy doznajemy niesamowitego wrażenia harmoniczności dwóch ciał, ciągłej niepewności i równoczesnej ciągłości ruchu. Prawdziwa kontakt improwizacja to być może jedyny taka aktywność, w której to umysł czerpie z ciała, a nie odwrotnie. Nasuwa się tu jeden z użytych na wystawie cytatów z Alaina Badiou:

 

„Taniec jest tańcem bez tańca, tańcem niezatańczonym. […] Taniec jest metaforą myślenia właśnie z tego względu, że za pomocą środków cielesnych pokazuje, że myślenie, pod postacią swego zdarzeniowego pojawienia się, wymyka się wszelkiej preegzystującej wiedzy.”


Ruch ciała, jego kinematyka i fizyczność stają się myśleniem samym w sobie; to z bezwładu i aktywności ciała czerpie się spontaniczną, bezinteresowną radość ruchu. Brak choreografii pogłębia owe wrażenia, pozwalając nigdy nie zamykać procesu twórczego, eksploatować nie tyle sekwencje ruchów, ile ruch sam w sobie.

 

„[…] Od łóżka kochanków, przez dzikie objęcia tłumu, po obce dotknięcia sieci – możliwe że intymność i jej artystyczne ekspresje staną się tym, co zadziwi, zachwyci XXI wiek.”

 

Słowa Briana Holmesa, choć teoretycznie brzmią bardzo ogólnie, nie bez powodu zostały umieszczone w kontekście wystawy o improwizacji tańca. W tańcu choreograficznym wszelkie emocje są podporządkowane układowi ruchów, jest w nich wystudiowanie, gra. W kontakt improwizacji nie ma na to miejsca. Tancerz improwizujący jest w ciągłym akcie tworzenia, jest poruszycielem, który kreuje ruch i rzeczywistość wokół siebie, równocześnie poruszając partnera; ale nie jest sam, więc także, w wyniku reakcji, zostaje poruszonym. Cytowany w prologu wystawy Michael Auber stwierdza, że (parafrazuję) – decyzja jest konieczna do momentu, kiedy nadal ma możliwość stania się czymś innym (koniec parafrazy). W pewnym sensie tkwi w tym sedno improwizacji. Improwizować to podejmować wybory i równocześnie pozwalać, aby „coś” się wydarzyło samoistnie. Polegać na sobie i zaufać partnerowi, poruszać się, poruszać go i nieustannie być poruszanym. Tancerz po wejściu w pęd ruchu musi stale go utrzymywać, czego konsekwencją okazuje się konieczny nieprzerwanie otwarty stan umysł, ponieważ myślenie w przypadku kontakt improwizacji zazwyczaj okazuje się zbyt wolne. W pewnym momencie dochodzi do zautomatyzowania działań – system obronny organizmu i instynkt tworzą sytuację bezpieczeństwa, a dobrze znający się nawzajem partnerzy mogą pogrążyć się ciągłej, twórczej radości improwizowania. Naturalność, organiczność tych działań, niepodlegającym żadnym granicom estetycznym i czasowym, prowadzi do autentyczności, a ta z kolei kreuje intymność. Intymność nie będącą celem działania, ale rodzącą się ubocznie ze skupienia, wzajemnego ryzyka i zaufania, ciągłej bliskości ciał, które w harmonijnym balansie zdają się łączyć w jedność.

 

TRAILER wystawy

 

 

Copyright taniecPOLSKA.pl (miniaturka)



[i]Nancy Stark Smith, interview by Paul Roberts, 1998, http://www.contactimprov.net/nancy-interview.html

Published in Volume 1 Edition 2 of Proximity, 1998. Volume 4 Edition 2 contains a transcript of a conversation with Nancy about Contact and Performance.

 

Tłumaczenie - T.F.

[“(…) To grapple with the pshysical forces and grapple with each other on a physical level, and a nervous system level. Seeing human nature manifested in micro version in the dancers, the movement, the pauses, the excitement, the dilemmas, thrills, virtuosity. All of that you can see in a very non linear, and not particularly narrative form.”]

INFORMACJA DLA UŻYTKOWNIKÓW SERWISU
Przed przystąpieniem do użytkowania Serwisu www.taniecpolska.pl operator Serwisu poleca zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu.
Operator Serwisu poleca w szczególności zapoznanie się z postanowieniami Polityki Prywatności Serwisu w zakresie: Zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu pozwoli wszystkim Użytkownikom na korzystanie z Serwisu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi oraz własną wolą wyrażoną w odpowiednich zgodach.
Operator Serwisu jest gotów odpowiedzieć na ewentualne pytania w sprawie wykonywania Polityki Prywatności Serwisu.
Nie pokazuj więcej tego powiadomienia