ENG
A A A
 maj 2020 
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31

Dla kogo jest taniec? – o cyklu „Ekspresje” Centrum Sztuki Tańca w Warszawie

Teresa Fazan | taniecPOLSKA.pl | 2017

Relacje

25 stycznia 2017

Ekspresje to pilotażowy, 4-miesięczny program prezentacji warszawskich spektakli tanecznych, organizowany przez Centrum Sztuki Tańca w Warszawie od września do grudnia 2016 roku. Spektakle, warsztaty i spotkania z artystami odbywały się w Mazowieckim Instytucie Kultury, który był jednym z organizatorów wydarzeń. W ramach programu pokazanych zostało 16 spektakli i odbyło się kilkanaście warsztatów, prowadzonych przez warszawskich artystów, adresowanych do bardzo zróżnicowanych grup młodzieży, amatorów, profesjonalistów, seniorów itd. Nie zamierzam omawiać każdego ze spektakli osobno, zwłaszcza że wiele z nich osoby aktywnie śledzące polską scenę tańca mogły zobaczyć w innych okolicznościach, a o kilku z nich powstały osobne teksty krytyczne. Bardziej zależy mi na przybliżeniu formuły projektu warto bowiem zwrócić uwagę na to, co odróżnia go od innych, organizowanych obecnie w Warszawie (a także w Polsce), programów poświęconych tańcowi współczesnemu. 

 

Każdego z ośmiu wieczorów Ekspresji odbywały się dwa spektakle wraz z dyskusją bezpośrednio po każdym z nich. W wielu przypadkach zestawione produkcje nie miały ze sobą nic wspólnego i nie wchodziły ze sobą w żaden dialog – pokrywało się to, jak sądzę, z intencjami kuratorów, gdyż dyskusje zawsze dotyczyły spektakli indywidualnie. Początkowo dobór spektakli wydał mi się nieco chaotyczny, co może wynikać z przyzwyczajenia do formuł festiwalowych, w których zazwyczaj pokazywane projekty skupia się w blokach tematycznych. Wystarczy jednak uświadomić sobie, o co tak naprawdę chodziło organizatorom Ekspresji o stworzenie przestrzeni prezentacji różnych spektakli warszawskich artystów by zrozumieć klucz organizacji wydarzenia. Ostatecznie właśnie ową różnorodność można uznać za środek wiążący pokazywane spektakle. Wramach cyklu nie pokazano jednak spektakli wieloobsadowych, co zapewne wynikało choćby z możliwości technicznych sceny MIK-u. Innym uzasadnieniem może być to, że w ramach programu prezentowano głównie artystów, którzy nie posiadają własnej sceny czy stałej możliwości dzielenia się swoją działalnością. Wspomniana różnorodność obejmowała zatem spektakle wyjściowo skromne w wymiarze produkcyjnym.

 

W tańcu współczesnym bardzo trudno jest dokonywać kategoryzacji, przypisywać konkretne spektakle do szerszych gatunków, zwłaszcza że często same nazwy wiążą się z określonym bagażem emocjonalnym, niosą konotacje, którym niechętni są sami twórcy. Nie jest oczywiście tak, że zupełnie brakuje języka opisu i definicji  chcę po prostu podkreślić pewną umowność pojęć, którymi będę się posługiwała. Zwłaszcza że spektakle prezentowane podczas Ekspresji reprezentowały bardzo różne gatunki tańca od  teatru tańca, przez teatr ruchu, współczesną choreografię eksperymentalną, performans czy tzw. nowy taniec, po spektakle improwizacyjne i wykłady performatywne. Myślę, że z punktu widzenia widza ciekawa może być sytuacja, w której jednego wieczoru konfrontuje się z tak różnymi reprezentacjami tańca współczesnego. Przede wszystkim dlatego, że w tym przypadku po performansie nie był pozostawiony sam sobie mógł aktywnie uczestniczyć w dyskusji i spotkaniu z artystami. By unaocznić ową różnorodność, chciałabym wspomnieć o kilku spektaklach pokazanych w ramach cyklu.

 

Gatunek teatru tańca ewoluuje od momentu powstania, czyli ukształtowania się niemieckiego Tanztheater. Obecnie, wobec nowych nurtów choreograficznych, w teatrze tańca dominująca jest obecność ustalonej choreografii ruchowej, mówiąc wprost  dużo się tańczy, budując tym samym dramaturgiczną narrację spektaklu. Narracja ta  może przybierać bardzo różny charakter fabularny, abstrakcyjny czy emocjonalny. Przykładowo Projekt: 3 siostry w choreografii Pauliny Jóźwickiej, Agnieszki Bednarz i Katarzyny Kostrzewy opowiada o trzech siostrach Prozorow z dramatu Czechowa. Co istotne, spektakl odwołuje się nie  tyle do samej historii kobiet, ale przede wszystkim do łączących je emocjonalnych więzi. Spektakl nie ma zatem charakteru linearnego, logicznego fabularnie, ale staje się zbiorem impresji, za pomocą ruchu i słowa buduje specyficzną atmosferę życia młodych sióstr. W przypadku Drzewa życia Pauliny Święcańskiej również mamy do czynienia ze swego rodzaju opowieścią ponownie  głównymi bohaterkami są tu kobiety. Inspirując się cyklem przemian opisanym w medycynie chińskiej, a także symboliką tytułowego drzewa życia, autorki za pomocą tańca współczesnego oddają ideę cyklu życiowego człowieka.

 

Teatr ruchu wykorzystuje choreografię ciała i ruchu jako podstawę dla budowania dramaturgii spektaklu, ale sięga także po środki typowe dla teatru dramatycznego — sceny aktorskie, recytację, śpiew. Przykładem takiego teatru był choćby Kolarz. Niepowtarzalne zdarzenie z czasoprzestrzenią. Warszawskiego Teatru Tańca, a także niezwykle poruszający spektakl ORFEO’70 Dawida Żakowskiego. Performans w wykonaniu Kamila Adamusa powstał w oparciu o historię osobistych doświadczeń emigracyjnych. Posługując się różnymi środkami wyrazu, spektakl w niezwykle przejmujący i osobisty sposób relacjonował — w niektórych miejscach zmetaforyzowaną za pomocą poezji czy właśnie ruchu — opowieść o Polsce, emigracji, rodzinie i własnym miejscu w historii. Performans staje się tutaj przestrzenią umożliwiającą osobiste zwierzenie za pomocą środków mniej dosłownych czy literalnych niż klasyczny teatr dramatyczny.

 

W ramach Ekspresji pojawiło się także kilka spektakli reprezentujących współczesną choreografię eksperymentalną Re:akumulacja Ramony Nagabczyńskiej, Wychodząc od działania Action is primary Marii Stokłosy, You have your voice Izabeli Chlewińskiej czy Śmierć. Ćwiczenia i wariacje Renaty Piotrowskiej-Auffret. Wymienione w jednym ciągu spektakle bardzo się od siebie różnią. Większość było już wcześniej pokazywana  w Warszawie, choć oczywiście w przypadku sztuki tańca nie sposób mówić o ścisłej powtarzalności ze względu na niedomkniętą strukturę czy otwartość na aktywność widza. Niezwykle ciekawy okazał się pod tym względem You have your voice Izabeli Chlewińskiej, spektakl bezpośrednio angażujący widza do współdziałania. Artystka badając zagadnienie głosu rozumianego w sposób cielesny, organiczny, jako integralna część ludzkiego cielesnego bycia zachęcała widzów do aktywnego udziału w swoich poszukiwaniach. U podstaw jej działań tkwi bowiem przekonanie o jednoczących możliwościach i inkluzywnym charakterze sztuki, która może być współdzielonym doświadczeniem artysty i widzów.

 

 Jednym z ciekawszych spektakli były Mazurki Fundacji Ciało się, który zapoznawał widzów ze współczesną improwizacją. Zgodnie z sugerowanym w tytule tropem, performans sięga po tradycję muzyki i tańca ludowego, równocześnie wykorzystując je w uwspółcześnionym, dyskursywnym charakterze. Co ciekawe, w Mazurkach improwizowane jest wszystko  nie tylko ruch, ale także dźwięk (Marcin Masecki) i światło (Ewa Garniec). Efekt jest niezwykły: to spektakl poruszający i zabawny. Śledzenie relacji pomiędzy tancerzami i poszczególnymi elementami spektaklu    przestrzenią, dźwiękiem, światłem, innymi ciałami    sprawia autentyczną przyjemność, hipnotyzuje lekkością i, przynajmniej w moim wypadku, budzi chęć poruszania się. W ramach Ekspresji zaprezentowano także jeden wykład performatywny, który jest jedną z moich ulubionych form edukacji tanecznej (oczywiście mającej doraźny, a nie systemowy charakter). Wykłady performatywne opierają się na założeniu, że o historii i teorii tańca można tańczyć, to znaczy edukować nie tylko z pozycji zamkniętego, akademickiego dyskursu, zazwyczaj skazującego na teoretyczny i poważny ton. Przykładowo podczas wykładu Ruch uchwycony członkinie Fundacji „Myśl w Ciele” i Warszawskiej Pracowni Kinetograficznej opowiadały i przede wszystkim pokazywały  widzom, na czym polega współczesna notacja ruchu i tańca.

 

Taniec jest dla nas

 

Jedną z wyraźnych ambicji organizatorów Ekspresji było zbliżenie widzów do twórców i ekspertów. Pragnienie to wyraziło się zwłaszcza w organizacji dyskusji po każdym ze spektakli. Od tej praktyki odchodzi się przy okazji organizacji większych imprez, takich jak choćby Scena Tańca Studio, ze względu na kłopoty organizacyjne, ale również z przyczyn pragmatycznych widzowie często nie mają ochoty zadawać pytań czy wyrażać opinii. Oczywiście przy dużej liczby nieznających się osób trudno jest nawiązać autentyczny dialog. Jednak widzów Ekspresji nie było wcale dużo, co w tym wypadku okazało się przynajmniej z mojej perspektywy, jako widza korzystne. Dyskusje po spektaklach prowadzone były w sposób nietypowy, wymuszający na widzach osobiste zaangażowanie. W jednym z modeli chętni uczestnicy wcielali się w rolę artystów  choreografów, tancerzy, muzyków i z ich punktu widzenia starali się opowiadać o zobaczonym przed chwilą spektaklu. W innym, siedzący w kole widzowie mieli bezpośrednio po performansie opowiadać o skojarzeniach i myślach, jakie w nich wywołał. Tego typu formuła dla jednych onieśmielająca, dla innych angażująca wielokrotnie stała się przyczyną żywej i emocjonalnej dyskusji na temat wspólnie oglądanej sztuki.

 

W trakcie rozmów często pojawiały się formuły rozpoczynające się mniej więcej tak: nie znam się na tańcu współczesnym/nie oglądam zbyt wielu spektakli, ale… Po tego typu wstępie wyrażane były zazwyczaj rozmaite pozytywne, krytyczne, pełne pytań i szczere stanowiska. Muszę przyznać, że dla kogoś, kto ogląda dużo tańca współczesnego, słuchanie tego typu opinii jest czymś niezwykle odświeżającym i przynajmniej do pewnego stopnia dementującym obiegową opinię, jakoby taniec był dzisiaj sztuką hermetyczną, obojętną na widza i dostępną jedynie dla osób o specyficznych wykształceniu. Okazuje się bowiem, że podstawowa jest edukacja przez prezentację czynienie wydarzeń tanecznych dostępnymi dla osób spoza ścisłego środowiska tańca współczesnego. W związku z powyższym imponujące i budujące było zaangażowanie organizatorów w odbiór informacji zwrotnej, dotyczącej opinii widzów o organizacji wydarzenia. Regularnie zbierano ankiety dotyczące spektakli i warsztatów, z niektórymi widzami przeprowadzano wyczerpujące (w obu znaczeniach tego słowa) wywiady ewaluacyjne. Zadbano również o rejestrację wydarzeń w postaci materiałów audiowizualnych na każdym wydarzeniu obecni byli fotografka (Marta Ankiersztejn) i kamerzysta (Wojciech Kaniewski). Podczas wywiadu ewaluacyjnego pytano mnie nie tylko o same Ekspresje, ale także o to, co myślę o obecności tańca w polskiej przestrzeni kulturalnej, o innych programach popularyzacji tańca, o tym, co przydałoby się zmienić, w jakim kierunku warto rozwijać kolejne projekty. Jestem ciekawa, jakie skutki przyniosą tego typu działania. Myślę, że efekty mogą być zaskakujące, bo jak sama ze zdziwieniem stwierdziłam, nigdy jeszcze nie uczestniczyłam w wydarzeniu, w którym organizatorzy byliby tak zainteresowani moim zdaniem  nie jako krytyczki, ale jako widzki.

 

Copyright taniecPOLSKA.pl (miniaturka)

INFORMACJA DLA UŻYTKOWNIKÓW SERWISU
Przed przystąpieniem do użytkowania Serwisu www.taniecpolska.pl operator Serwisu poleca zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu.
Operator Serwisu poleca w szczególności zapoznanie się z postanowieniami Polityki Prywatności Serwisu w zakresie: Zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu pozwoli wszystkim Użytkownikom na korzystanie z Serwisu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi oraz własną wolą wyrażoną w odpowiednich zgodach.
Operator Serwisu jest gotów odpowiedzieć na ewentualne pytania w sprawie wykonywania Polityki Prywatności Serwisu.
Nie pokazuj więcej tego powiadomienia