ENG
A A A
 maj 2020 
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31

Kim jest patrzący? – o spektaklach Eisy Jocson na XXII Konfrontacjach Teatralnych

Teresa Fazan | taniecPOLSKA.pl | 2017

Recenzje

21 listopada 2017

Na tegorocznych Konfrontacjach Teatralnych w programie kuratorskim Marty Keil i Grzegorza Reske pojawiło się kilka ważnych spektakli tanecznych. Jednym z nich był zestaw dwóch performansów Eisy Jocson: Death of the Pole Dancer (2011) i Macho Dancer (2013). Jocson jest filipińską tancerką, wykształconą zarówno w balecie klasycznym, jak i technikach rozrywkowych, takich jak tytułowe pole dance i macho dance[1]. Oba pokazy łączy główne zainteresowanie choreografki, czyli badanie stereotypów dotyczących percepcji ciała realizującego określone układy choreograficzne i osadzonego w konkretnym kontekście społeczno-politycznym. Używając polityczności własnego ciała, Jocson stawia odważne i istotne pytania o to, kim jest tancerka i przede wszystkim kim jesteśmy my, widzowie – patrzący na ciało, które ma służyć naszej przyjemności.

 

Death of the Pole Dancer to spektakl niezwykle prosty w konstrukcji dramaturgicznej. Jego większą część zajmuje skrupulatne, powolne, pełne teatralnych gestów rozkładanie niezbędnego elementu pole dance – rury. Znaczący jest już sam kostium performerki: Jocson ubrana jest w kuse wdzianko tancerek klubowych (stanik i majtki) oraz  profesjonalne pumpsy – niebotycznie wysokie szpilki na platformie. W tej sytuacji, w konkretnym miejscu (nie w klubie, ale na scenie) i wśród określonych widzów (odbiorców kultury) jej ciało zdaje się obce, wyjęte z innej rzeczywistości. Scena oświetlona jest tak, że widzimy swoje twarze; zauważamy, że nie wiemy, jak zareagować: mimo że uczestniczymy w performansie, czujemy się jak voyeuryści. Jocson na naszych oczach krząta się wokół metalowego pręta, przygotowując przestrzeń do mającego nastąpić za chwilę występu. Sam performans jest krótki i dając nam to, czego się spodziewamy – tancerka wykonuje kilka seksownych obrotów i podniesień – równocześnie wykracza poza emocje obecne podczas typowego występu tancerki erotycznej. Jocson w wielokrotnie powtarzanym, mechanicznym i ekstatycznym zarazem ruchu potrząsa rurą, jak gdyby chciała ją przewrócić albo złamać. W ostatniej scenie spowalnia ruch, zawisa do góry nogami i powoli osuwa się, opadając twarzą w dół. Gdy widzowie opuszczają przestrzeń performansu, ciało tancerki leży nieruchome na ziemi, a jej twarz jest niewidoczna.

 

Drugi spektakl, Macho Dancer, oprócz pytań związanych z handlem cielesnością i seksualnością, podnosi także kwestię płci kulturowej. Jocson na scenie pojawia się w seksownym kowbojskim kostiumie (będącym jednym z typowych wcieleń macho dancers), w kłębach sztucznego dumy powoli wyłaniając się z ciemnego tła sceny. Żuje gumę, porusza się wolno i stanowczo. Jej ciało jest zawieszone pomiędzy płciami: kojarzymy ją z poprzedniego, epatującego kobiecą seksualnością wcielenia, jednak męska koszulka bokserka, podkreślająca umięśnione ramiona, spięte w kucyk włosy i męskie ruchy sprawią wrażenie, jakbyśmy patrzyli na kogoś zupełnie innego. Za pomocą drobnych gestów artystka manipuluje płcią kulturową i tym, jakie asocjacje możemy przypisać  temu samemu ciału w lekko odmiennych kontekstach. W tle pobrzmiewają kolejne kiczowate szlagiery amerykańskiej popkultury (Wham!, Bonnie Tyler, Metallica), a także sentymentalna piosenka Erika Santosa Pagbigyang Muli (subtelny wątek rodzimej kultury filipińskiej). W kolejnej sekwencji w obcisłych spodniach tancerki pojawia się sztuczny członek, w następnej zdejmuje podkoszulkę, odsłaniając nagie piersi. Queerowa gra z własną seksualnością sprawia, że ciało artystki zmienia się na naszych oczach, budząc nowe skojarzenia i emocje. Za pomocą prostych rozwiązań kostiumowych i choreograficznych tancerka łączy profesjonalizm wytrenowanego ciała „przeznaczonego” na cele rozrywkowe i artystyczne ze sceniczną obecnością, która zobowiązuje do głębokich, trudnych do zwerbalizowania refleksji. Tancerze erotyczni plasują się na najniższych szczeblach drabiny społecznej – może nieco ponad pracownikami seksualnymi. Nie posiadają żadnej mocy politycznej, choć na scenie stają się czystą emanacją fetyszyzowanego maczyzmu. Filipińskie pochodzenie Jocson również spełnia swoją rolę (w obu zresztą performansach): jej obecność sceniczna przywołuje wątek zachodniej eksploatacji azjatyckich emigrantów, a także seksbiznesu rozwijanego w Azji przez zachodnich inwestorów. W ten sposób cienka granica między przymusem a wyborem niezmiennie obecna w debatach wokół tematu pracowników przemysłu erotycznego staje się niemym, pobrzmiewającym w tle pytaniem.

 

Performerska charyzma Jocson uwodzi i choć tancerka od pierwszej do ostatniej sekundy kontroluje choreografię i dramaturgię spektaklu, w kilku momentach sprawia wrażenie bezbronnej, otwartej, rozbrajająco autentycznej. Jej siła tkwi w spojrzeniu: spoglądając widzom głęboko w oczy, wdziera się w przestrzeń ich prywatności. To prosty gest, który zobowiązuje – czujemy, że nie możemy odwrócić wzroku, odrzucić cielesności podmiotu, który się przed nami uobecnia. Rozbrajając formy estetyczne, z których czerpie, Jocscon zdaje się pytać: co myślicie o mnie, znanej performerce występującej na prestiżowych festiwalach na całym świecie, a co myślicie – o ile w ogóle – o bezimiennych tancerzach uwijających się na scenach i rurach dla waszej rozrywki? Jak na generowane znaczenie wpływa określony kontekst i co różni tancerkę wykorzystującą ciało i jego seksualność w ramach przemysłu rozrywkowego od tej, która handluje nimi na rynku sztuki? Niektóre odpowiedzi są oczywiste, inne już mniej. Oba spektakle balansują na cienkiej granicy między rozrywkowością form, które artystka cytuje – pole dance i macho dance to docelowo uprzedmiotawiające ciało performerów praktyki z klubów nocnych – a autentycznym komunikatem żywej cielesności, mającym polityczny potencjał. Niezwykłe jest połączenie konfrontacyjnego wymiaru projektów Jocson z ich uderzającą intymnością, pełną wrażliwości na znaczenia, jakie niesie naga cielesność. To połączenie sprawia, że nie czujemy się zmanipulowani czy zobowiązani do określonej reakcji, a równocześnie nie możemy uciec od refleksji nad rzeczywistością, którą przywołuje performerka i konfrontujemy się z własnymi uprzedzeniami i skrótami myślowymi, których często się dopuszczamy – świadomie lub nie.

 

Copyright taniecPOLSKA.pl (miniaturka)

 

Prezentacje spektakli Eisy Jocson odbyły w ramach XXI Konfrontacji Teatralnych w Lublinie w dniach 10-11 października 2017 (Piwnice Centrum Kultury w Lublinie).

 

 

Death of the Pole Dancer

pomysł, choreografia i wykonanie: Eisa Jocson

coaching, konsultacja dramaturgiczna:  Rasa Alksnyte

produkcja i technika:  Yap Seok Hui | ARTFACTORY

muzyka:
I Just Don’t Know What to Do with Myself w wykonaniu Dusty Springfield

produkcja: In Transit 2011, HKW Berlin

wsparcie:  Nadine, Bruksela

 

Macho Dancer

 

pomysł, choreografia i wykonanie: Eisa Jocson

światła: Jan Maertens

muzyka:Lina Lapelyte; Metallica Devil’s Dance, Boney Tyler Total Eclipse of The Heart, Erik Santos Pagbigyang Muli, Wham! Careless Whisper

coaching:  Rasa Alksnyte

konsultacja dramaturgiczna:Arco Renz

technika: Yap Seok Hui

koprodukcja: Workspacebrussels, Beursschouwburg

rezydencje oraz wsparcie: Workspacebrussels, Beursschouwburg, Wpzimmer, Antwerpia

premiera: 24 kwietnia 2013.

 



[1] Artystka swoje spektakle często prezentuje również w Europie, m.in. w ramach tak uznanych festiwali, jak ImPulsTanz w Wiedniu i Tanz im August w Berlinie – przyp. red.

INFORMACJA DLA UŻYTKOWNIKÓW SERWISU
Przed przystąpieniem do użytkowania Serwisu www.taniecpolska.pl operator Serwisu poleca zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu.
Operator Serwisu poleca w szczególności zapoznanie się z postanowieniami Polityki Prywatności Serwisu w zakresie: Zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu pozwoli wszystkim Użytkownikom na korzystanie z Serwisu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi oraz własną wolą wyrażoną w odpowiednich zgodach.
Operator Serwisu jest gotów odpowiedzieć na ewentualne pytania w sprawie wykonywania Polityki Prywatności Serwisu.
Nie pokazuj więcej tego powiadomienia