ENG
A A A
 maj 2021 

„3 razy 20” – o spektaklu Aleksandry Bożek-Muszyńskiej i Zofii Tomczyk w ramach programu CST

Barbara Tuszyńska | taniecPOLSKA.pl | 2019

Recenzje

29 października 2019

Wizyty w domach rodziny i znajomych, w naszej strefie klimatycznej rozpoczynają się często od pozostawienia swojego okrycia wierzchniego i zdjęcia butów. Oznacza to, że wchodzimy w swojską przestrzeń na dłuższą chwilę. Tak jak zdejmujemy kurtkę, odsłaniając kolejną warstwę ubrań, tak rozmowa z przyjaciółmi i bliskimi zachęca nas, byśmy się rozluźnili, poczuli komfortowo i pozostawili za sobą niezbędne podczas oficjalnych spotkań konwenanse.

 

Na początku spektaklu 3 razy 20 obserwujemy, jak Aleksandra Bożek-Muszyńska i Anna Piotrowska zdejmują kurtki i podają je sobie wzajemnie. Anna Piotrowska rzuca swoją i wkłada ją na różne sposoby, badając jej użytkowe możliwości. Jak dowiedzieliśmy się z materiałów na temat spektaklu, a także od samej Aleksandry Bożek-Muszyńskiej, już na scenie, znaleźliśmy się na improwizowanym spotkaniu z artystkami różnych dziedzin sztuki. Na stojącym po prawej stronie stole leżą dwa pudełka zwierające hasła i zadania do wykonania. Oprócz Bożek-Muszyńskiej publiczność do aktywnego udziału w kreowaniu sytuacji scenicznej zapraszają Zofia Tomczyk, Maria Stokłosa, Anna Piotrowska, Natalia Oniśk i Joanna Halszka Sokołowska.

 

Próbujemy się więc rozgościć. Działaniom artystek na scenie towarzyszą dźwięki nagrywane i zapętlane na żywo przez Joannę Halszkę Sokołowską, oraz przyjemnie rozproszone, ciepłe światło. Kobiety ubrane są w zwykłe spodnie lub też jeansy, kolorowe t-shirty czy koszule, większość ma spięte włosy. Wyglądają zupełnie zwyczajnie, „domowo”. Ich improwizowane ruchy są raczej eksploracją przestrzeni scenicznej niż skomponowaną choreografią. Artystki chodzą do tyłu na czworakach, z początku poruszając się niespiesznie i mrucząc niczym bawiące się koty. Z czasem ich ruch nabiera dynamiki, pojawiają się zmiany poziomów, od skoków po pracę z podłogą. Kobiety powtarzają po sobie sekwencje przypominające ruchy ptasich skrzydeł – papugują się wzajemnie. Ich żywiołowe pokrzykiwania podkreślają rosnącą ekspresję, pojawia się także słowo – Anna Piotrowska wypowiada zwroty w języku francuskim. Dźwięki, krzyki i piski o różnych częstotliwościach powodują wrażenie kakofonii.

 

Otacza nas nonsens i chaos. W pewnej chwili Aleksandra Bożek-Muszyńska mówi do pozostałych: „musimy się jakoś rozwinąć”. Koncepcją jest brak koncepcji, scenariusz wciąż pozostaje otwarty. Obserwujemy proces tworzenia spektaklu, a nasza obserwacja z biegiem czasu zamienia się w uczestnictwo. Przechodzimy do kolejnego, zgodnie z tytułem mniej więcej dwudziestominutowego, etapu scenicznych działań – artystki odczytują na głos przy mikrofonie wylosowane hasła, które mają za zadanie zilustrować. Słowa i frazy, takie jak: „focus na zewnątrz”, „focus do wewnątrz”, „solo”, „duet”, „wygląda całkiem dobrze”, „wykipiało”, „przyspiesz”, „poszerz”, czy dowcipne „mięciutko” są przypadkowe i nie łączą się ze sobą w spójną narrację.

 

Zmianom podlega nie tylko rola publiczności, ale także tancerek – kiedy Natalia Oniśk wykonuje solo, jedna z nich ocenia je jako najlepsze, jakie dotąd widziała. Dochodzące ze sceny komentarze na temat realizowanych czynności, leżące zwykle w gestii widzów już po spektaklu, sprawiają, że tancerki wzajemnie stają się swoją widownią. Hasła prezentowane są w sposób komiczny na wzór filmowych gagów. Ta część spektaklu przypomina kabaretowy skecz z wykorzystaniem pantominy.

 

Ostatni etap, polegający na wykonywaniu zadań przez publiczność, przeradza się w szaloną zabawę, niczym rozwiązywanie kalamburów. Przywołanie przedszkolnych zabaw w chowanego czy ciepło-zimno, budowanie piramidy z krzeseł lub też czytanie fragmentów książki bez kontekstu, może wydawać się zbyt absurdalne i nie każdego przekona. Polecenia znają tylko ci, którzy je wykonują, więc efekt końcowy nie zawsze jest czytelny dla pozostałych.

 

Z upływem czasu, wraz z kolejnymi częściami spektaklu 3 razy 20 i zgodnie z jego zamysłem, bieg wydarzeń coraz bardziej wymykał się artystkom spod kontroli, pozwalając pozostałym uczestnikom wpływać na sytuację. Czasem jednak nastawienie na nieco bardziej pasywny odbiór, a nie na partycypację, jest świadomym wyborem widza, gdyż nie każdy czuje się komfortowo w interaktywnej konwencji. Bez wątpienia cały performans stał się swoistym laboratorium budowania poczucia wspólnoty. Celem przedsięwzięcia było wzajemne, niepowtarzalne doświadczanie swojej obecności. Działania uczestników spotkania, razem z wykonywanym przez Halszkę Sokołowską przebojem Elli Fitzgerald Summertime, miały konkretne założenie – wprowadzenie atmosfery nieskrępowanej swobody, które niewątpliwie udało się osiągnąć.

 

Copyright taniecPOLSKA.pl (miniaturka)

 

 

Koncepcja: Aleksandra Bożek-Muszyńska, Zofia Tomczyk

Kreacja i wykonanie: Aleksandra Bożek-Muszyńska, Józef Buchnajzer, Natalia Oniśk, Anna Piotrowska, Joanna Halszka Sokołowska, Maria Stokłosa, Zofia Tomczyk

Premiera: 19 września 2019, Mazowiecki Instytut Kultury, na otwarcie konferencji CST „Taniec w Warszawie. Sztuka tańca i choreografii w XX i XXI wieku”.

Spektakl prezentowany był podczas obchodów trzecich urodzin Centrum Sztuki Tańca w Warszawie.

 

 

 

 

INFORMACJA DLA UŻYTKOWNIKÓW SERWISU
Przed przystąpieniem do użytkowania Serwisu www.taniecpolska.pl operator Serwisu poleca zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu.
Operator Serwisu poleca w szczególności zapoznanie się z postanowieniami Polityki Prywatności Serwisu w zakresie: Zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu pozwoli wszystkim Użytkownikom na korzystanie z Serwisu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi oraz własną wolą wyrażoną w odpowiednich zgodach.
Operator Serwisu jest gotów odpowiedzieć na ewentualne pytania w sprawie wykonywania Polityki Prywatności Serwisu.
Nie pokazuj więcej tego powiadomienia