ENG
A A A
 maj 2021 

Nowa ekonomia cielesności

Joanna Warsza

Artykuły

 

   

Ciało nie istnieje. Xavier le Roy to jeden ze współczesnych francuskich choreografów, którzy zapewne podpisaliby się pod tak radykalnym stwierdzeniem. Więc ciało uniwersalne nie istnieje? Podobnie jak nie istnieje jego wyczerpująca definicja. Porządek anatomiczny jest tylko jednym z tysięcy możliwych schematów interpretacyjnych ustanawiających ciało. Organizm jest fabrykatem, produktem technik, systemów władzy i wiedzy, uzusów, cytatów, kontekstów, tez naukowych, kodów percepcyjnych i innych zjawisk. Takie mocno “ufilozoficznione” postrzeganie ruchu czy gestyki doprowadza owych choreografów do wniosku, że tańczyć, co o to, żeby być tancerzem. Tancerzem świadomym, bardziej poszukującym aniżeli przedstawiającym. Dlatego też francuską choreografię można uznać za performatywną. Najważniejsi twórcy tak pojmowanego tańca – Jérôme Bel, Boris Charmatz, Emmanuelle Huynh, Myriam Gourfink, Benoît Lachambre, Claudia Trozzi czy Xavier Le Roy działają od jakichś dziesięciu lat. Spektakle niektórych z nich można oglądać podczas progresywnego warszawskiego biennale tańca współczesnego Ciało_Umysł. Chciałoby się nazwać ich działania post-konceptualnymi, ale – jak celnie komentuje to francuski krytyk Yvane Chapuis – “to z całą pewnością taniec post-konceptualny, ale równie dobrze post-minimalistyczny czy post-pop”. Odrzuca on pojęcie spektakularności, odmawia uprawiania ruchu na rzecz krytycznego, mocno ironicznego i zdystansowanego praktykowania ciała. Francuscy choreografowie lat dziewięćdziesiątych zajmują się społecznymi, filozoficznymi czy kulturowymi znaczeniami cielesności i bycia ciałem. Ich spektakle demontują wszelkie wcielenia czy internalizacje dyskursów i praw. Badają nowe jakości ruchu, jego znaczeń i obecności na scenie. W ich pracy dominuje myśl krytyczna, silna autorefleksja, kwestionowanie fizyczności i psychiki w przyjętych kontekstach, praktykach czy sferach wpływów.

Xavier le Roy porzucił karierę biologa molekularnego dla tańca. Opuścił rodzinne Montpellier i osiadł w Berlinie. Przez kilka lat był na stałe związany z ośrodkiem kultury Podewil. Jego pierwsze występy solowe zaprezentowano tam na przeglądzie Körperstimmen w 1998 roku. W swoich najważniejszych spektaklach powraca wciąż do nurtującej go problematyki.

 

Self-Unfinished (Samo-nie-ukończony) – solo: 1998, prezentacja podczas festiwalu Ciało_Umysł, Warszawa 2001

Dziennikarz “Berliner Zeitung” napisał po tym spektaklu, że nagie plecy Xavier Le Roy mówią więcej niż niejedna twarz. Le Roy w świetle jarzeniówek, na białej macie, w ciszy zakłócanej tylko odgłosami produkowanymi przez organizm, nieskończenie przeobraża swoje ciało, a zarazem sposób jego reprezentacji i percepcji. W naciągniętym na siebie elastycznym materiale stwarza androgyniczne formy cielesne, obłe korpusy, pół-kobiece, pół-męskie kadłuby, wreszcie bezkształtne organizmy. Konfigurując i dekomponując ciało – jest coś w tym popisie z maestrii człowieka-gumy – kwestionuje jednocześnie jego niepowtarzalność czy unikalność. Bez użycia trików świetlnych tancerz stwarza optyczną ułudę; oto jest tworem bez organów, jednorodną masą, która przestaje być – w pojęciu reprezentacji – człowiekiem. Ciało nie jest nośnikiem komunikatu, a substancją przekształcającą się w zależności od punktu widzenia, siedliskiem wielu odmiennych tożsamości. Centrum pozbawione głowy, organ pozbawiony ośrodka ruchu. Percepcja widza jest zmącona, nieostra, pijana. Owe morfologiczne aberracje i rekonfiguracje ciała dowodzą nieskończonych możliwości innego oglądu zjawisk, podważają przyjęte systemy, eliminują kulturowe odczytania. Skóra naciągnięta na kości daje pewnego rodzaju ekran, na którym wyświetlają się interpretacyjne propozycje widza. Wywracanie ciała na drugą stronę, albo raczej zakłócenie anatomicznego porządku, podważa rozumowe pojmowanie cielesności demontując jednocześnie percepcyjne przyzwyczajenia widza, dowodząc jego uwięzienia w kodach interpretacyjnych i mechanizmie projektowania sensów. Wizja tego performance’u jest wizją nieukończoną, niedomkniętą, formą, która napełnia się sensami w zależności od wyobraźni widza.

 

Product of circumstances (Produkt okoliczności) – solo: 1999

Spektakl-konferencja. Xavier Le Roy ex cataedra opowiada, dlaczego rozstał się z karierą biologa molekularnego, co irytowało go w świecie nauki oraz jak dochodził do tańca i innego rozumienia organizacji oraz ekonomii ciała i cielesności. Opowieść o trudnościach i wątpliwościach, jakie napotkał w pracy nad doktoratem, przeplata się z kolejnymi etapami wtajemniczenia w tańczenie. Świat nauki raził go przedkładaniem szybkiego sukcesu publikacyjnego czy presją wyrobienia nazwiska w środowisku ponad poszukiwanie prawdy. “Miałem produkować naukę, a nie badać” – wyznaje Le Roy. Taniec wydawał mu się domeną zdolną wyłamać się z zasad logiki rynkowej. Umożliwiał (przynajmniej teoretycznie) podważenie tradycyjnych relacji z instytucjami kultury. Le Roy ubiegał się o dotację dopiero kiedy spektakl był gotów, nie w fazie przygotowań, by nie ulec sugestiom czy manipulacjom finansowych decydentów. Performer skutecznie rozsadzał od środka system produkcji i funkcjonowania praw autorskich: Jérôme Bel świadomie podpisał się pod choreografią, której twórcą był w rzeczywistości Le Roy. Wykład tancerza przeplatany jest wyimkami z układów choreograficznych, które ilustrują dojrzałość jego refleksji na temat ruchu. Przekaz werbalny ubrany w formę wykładu – to znak, jak ważny, choć jednocześnie niewystarczający i ograniczający jest obszar języka i mowy oraz jego powiązania z ruchem. Le Roy kwestionuje wszelkie definicje tańca, ruchu, percepcji i interpretacji. “Pracowałem nad funkcjonowaniem i dysfunkcjami ciała w sposób bardzo analityczny, by nie powiedzieć: naukowy”. Taneczna konferencja jest przede wszystkim refleksją nad człowiekiem jako wypadkową okoliczności: kontekstów, opinii, projekcji, przypadkowych spotkań, anatomii, filozofii, psychologii czy cytatów.

 

Giszelle, 2001, w ramach programu Le vif du sujet, festiwal w Awinionie 2001, choreografia: Xavier Le Roy, wykonanie: Ester Salomon

Program Le vif du sujet (Sedno sprawy) jest organizowany przez SACD czyli francuski odpowiednik ZaiKS-u. Co roku zaprasza się czterech wykonawców, ci zaś wybierają sobie choreografa, by w ciągu kilku tygodni stworzyć miniatury tańca współczesnego. I tak Ester Salomon – tancerka pochodzenia węgierskiego zwróciła się do Le Roy. Rozpoczęli od określenia kontekstu: oto stowarzyszenie broniące praw autorskich proponuje im sumę stu tysięcy franków (!) na potrzeby realizacji. Zastanawiali się więc, czy ruch może być skodyfikowany, zarejestrowany, a tym samym zastrzeżony przez prawo? Czy układ choreograficzny może być własnością tancerza i czy powinien on dysponować prawami do niego? Przede wszystkim jednak interesował twórców ruchomy recycling – przekształcanie i przeobrażanie klisz ruchowych. Czy wykonanie łatwo rozpoznawalnego układu tanecznego (powtórzonego za Michaelem Jacksonem w klipie Bad) jest tworzeniem czy odtwarzaniem? I wreszcie artyści zajęli się problemem uwikłania widza w określony wybór interpretacyjny. 

W Giszelle brak gestu pozbawionego konotacji. Elastyczne i bezpłciowe na scenie ciało tancerki wypełnia się znaczeniem (wraz z projekcją widza) poprzez asymilowane klisze ruchowe zestawiane w różnych tempach. Scena łaszenia się Bardot przed lustrem w Pogardzie Godarda, ikona Chrystusa na krzyżu, Myśliciel Rodina, popis Travolty. Jak zmienia się jakość tego ruchu, jeśli widz rozumie/nie rozumie kodu? Czy machanie ogonem nie jest przypadkiem zastrzeżone przez psa? – pytają twórcy. Salmon coraz szybciej montuje urywki, stopklatki cytatów, uwalniając ruch z ich kulturowej lektury. Cząstki znanych nam póz zbijają się w nie-układ, nie-reprezentację, w nieinterpretowalną całość.

 

Project (Projekt) – 2003, 17 uczestników, choreografia:  Xavier le Roy

Na jakich zasadach funkcjonują powiązania pomiędzy procesem pracy a gotowym spektaklem? Jak odmienić relacje między takimi zjawiskami, jak tryb pracy, produkcji, realizacje przedstawień i podreżyserowanie oczekiwań widowni? Te pytania doprowadziły do projektu E.X.T.E.N.S.I.O.N.S. – otwartych dla publiczności laboratoriów rozpatrujących wszystkie te etapy, zwykle uporządkowane chronologicznie - tutaj zmącone i zmasowane. Publiczność mogła asystować w nich od początku, koncepcja spektaklu nie istniała, dopuszczano wszelkie tropy koncepcyjne i produkcyjne. Le Roy sukcesywnie prosił uczestników poprzednich treningów o towarzyszenie mu w dalszej pracy. Poszukiwania trwały, przy jednoczesnym zachowaniu ciągłości kreacji. Tak powstał remix taneczno-perfomatywny, którego źródłem była refleksja nad metodami pracy, sposobem ich przekazywania, formami reprezentacji oraz problemami gry i grania. Projekt kontynuuje zamysł E.X.T.E.N.S.I.O.N.S. Tym razem jednak spektakl rozpoczyna się o konkretnej, ustalonej zwyczajowo przez teatr godzinie, ma określony czas trwania, wstęp biletowany oraz aparat promocyjny i marketingowy. Otwarty i świadomie pogmatwany Projekt posługuje się koncepcją “procesu” w obalaniu mentalnych, psychicznych i wszelkich innych nabytych sposobów reprezentacji. Produkcja jest ciągła, stwarza się performatywnie, a produkt jest produkowaniem. Projekt polega na uprawianiu (zabawnie zmutowanych i zmultiplikowanych) gier sportowych, wykonywanych na scenie przez kilkudziesięciu graczy. Istnieją tu – zupełnie jak w teatrze – pewne reguły, wprowadzające w życie byty fikcyjne. Uczestnicy grają w gry nie tylko sportowe, ale też społeczne czy tożsamościowe. Bawią się wymienianiem koszulek, kapelusików, spódniczek na rzepy, mieszaniem drużyn, wprowadzaniem piłek różnych rozmiarów, naginaniem reguł i ustanawianiem bezsensownych ocen, zarażaniem się ruchami, wzajemnym małpowaniem, kopiowaniem kopii bez oryginału. To także gry negowania teatralnych konfliktów, pojęcia ról, bohaterów czy przesłania. Gra w nie-granie poprzez demontaż gry. Jakie są jej reguły? Chyba tylko dyktowane przez dyskurs widzów. Powstaje projekt autogenerujący się, formujący w czasie rzeczywistym, a jednocześnie powtarzalny i zbudowany na repetycjach. Projekt performujący performatywność.

 

Didaskalia (miniaturka)

INFORMACJA DLA UŻYTKOWNIKÓW SERWISU
Przed przystąpieniem do użytkowania Serwisu www.taniecpolska.pl operator Serwisu poleca zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu.
Operator Serwisu poleca w szczególności zapoznanie się z postanowieniami Polityki Prywatności Serwisu w zakresie: Zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu pozwoli wszystkim Użytkownikom na korzystanie z Serwisu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi oraz własną wolą wyrażoną w odpowiednich zgodach.
Operator Serwisu jest gotów odpowiedzieć na ewentualne pytania w sprawie wykonywania Polityki Prywatności Serwisu.
Nie pokazuj więcej tego powiadomienia